potrzebne są na co dzień. Wygodne do chodzenia, "biegania" po mieszkaniu. To moja pierwsza para balerinek zrobiona samodzielnie :) Nie wyszły najgorzej! Tak uważam! Robiłam je z włóczki na skarpety ( nieco szorstka) z podwójnej nitki, na szydełku. Gotowy jest jeden :) Druga sztuka niebawem!
Wakacje letnie, czas wyjazdów, nicnierobienia. Dzieciaki wyjechały na obozy, pogoda dopisuje, jest ciepło i słonecznie. Zamiast robić na drutach spaceruję wśród parkowej zieleni. Chłonę ciszę i spokój.